niedziela, 5 kwietnia 2026

Alleluja! Chrystus Zmartwychwstał! Prawdziwie Zmartwychwstał! - "W tym dniu wspaniałym wszyscy się weselmy!" - Wielkanoc 2026

"Nie zna śmierci Pan żywota
chociaż przeszedł przez jej wrota.
Rozerwała grobu pęta
ręka święta! Alleluja!"
"ODWAGI, JA JESTEM! NIE BÓJCIE SIĘ!"
Życzę błogosławionych, radosnych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego -
aby Jezus Chrystus, który jest Królem, napełniał serca Miłością i Pokojem.
(Mt 28, 1-10) Po upływie szabatu, o świcie pierwszego dnia tygodnia, przyszła Maria Magdalena i druga Maria obejrzeć grób. A oto nastąpiło wielkie trzęsienie ziemi. 
Albowiem Anioł Pański zstąpił z nieba, podszedł, odsunął kamień i usiadł na nim.
Postać jego jaśniała jak błyskawica, a szaty jego były białe jak śnieg. Ze strach przed nim zadrżeli strażnicy i stali się jakby martwi.
Anioł zaś przemówił do niewiast: "Wy się nie bójcie! Gdyż wiem, że szukacie Jezusa Ukrzyżowanego. Nie ma Go to, bo zmartwychwstał, jak zapowiedział. 
Przyjdźcie, zobaczcie miejsce, gdzie leżał. A idźcie szybko i powiedzcie Jego uczniom: 'Powstał z martwych i oto udaje się przed wami do Galilei. Tam Go ujrzycie.'
Oto, co wam powiedziałem."
Pośpiesznie więc oddaliły się od grobu z bojaźnią i wielką radością, i pobiegły oznajmić to Jego uczniom.
A oto Jezus stanął przed nimi mówiąc: "Witajcie!"
One podeszły do Niego i objęły Go za nogi i oddały Mu pokłon.
A Jezus rzekł do nich: "Nie bójcie się! Idźcie i oznajmijcie moim braciom - 
niech udadzą się do Galilei, tam Mnie zobaczą."
Ojciec Święty Jan Paweł II - Wielkanoc 1990, Watykan - 
                                                  Orędzie Urbi et Orbi, fragmenty
"Jam zwyciężył świat!" (J 16, 33). Kamień grobowy u podnóża Golgoty odwalony. 
Grób pusty... Nie masz Go tu... Wstał. Nie masz Go tu. Idźcie, powiedzcie Piotrowi 
i uczniom. A przecież całą troską Marii, gdy szły przed świtem ku grobowi, było czy potrafią namaścić martwe Jego Ciało. Tego nade wszystko pragnęły ich serca miłujące - serca wierne aż po śmierć i aż poza granice śmierci. 
Pragnęły znaleźć Ciało martwe, złożone w grobie. Wstał. 
Nie masz Go tu... poprzedza was do Galilei.
Szymon Piotr i Jan przy grobie. Znajdują wszystko tak, jak mówiły niewiasty.
Jego samego nie znajdują. Czy zdolni byli już wówczas przypomnieć sobie te słowa: 
"Jam zwyciężył świat"? Na świecie ucisk mieć będziecie, ale ufajcie... Jam zwyciężył świat... 
Tak. Ostatnie dni były czasem strasznego ucisku. Doznali ucisku wobec pojmania w Ogrójcu, wobec wyroku krzyża, wobec śmierci na Kalwarii. Doznali straszliwego ucisku...
Czy wobec pustego grobu pomyśleli - On zwyciężył świat?
Świat. Ten świat, w którym człowiek żyje, ten świat, w którym człowiek panuje, zdaje się ostatecznie zwyciężać człowieka. Zwycięża człowieka przez śmierć.
Chrystus, który zwyciężył śmierć, zwyciężył świat.
(...) Kiedy zwycięża śmierć, objawia człowiekowi na nowo świat - ten świat, który wypiera Boga z serca człowieka. 
(...) Człowieku naszych czasów! Człowieku, który żyjesz zanurzony w świecie wierząc, 
że nad nim panujesz - gdy jesteś raczej jego ofiarą - Chrystus wyzwala cię z wszelkiego zniewolenia i posyła cię, abyś zdobył samego siebie, abyś zdobył miłość, która buduje i szuka dobra. Miłość wymagającą, która sprawi, że będziesz budował, a nie niszczył swoje jutro, własną rodzinę, swoje środowisko, całe społeczeństwo.
Człowieku naszego czasu! Tylko Zmartwychwstały Chrystus może w pełni zaspokoić twoje niezbywalne pragnienie wolności.
(...) Człowieku naszego czasu! Chrystus wyzwala cię z więzów egoizmu i wzywa, ażebyś bez zwłoki i z radością dzielił się z innymi i byś poświęcał się dla dobra bliźnich.
Odwiedziłem kraje Sahelu w Afryce i widziałem piasek, który zasypuje wioski i wysusza studnie, pali oczy, dzieci upodabnia do szkieletów, paraliżuje młode siły, niesie rozpacz, głód, chorobę i śmierć. Śmierć z głodu i pragnienia.
(...) Widziałem tam również, dzięki Bogu, wolontariuszy - poszczególne osoby, stowarzyszenia, instytucje, kapłanów, zakonników, ludzi świeckich różnych zawodów, którzy się angażują i poświęcają na rzecz dobra braci najbardziej doświadczonych i samotnych.
Dziękuję im w imię Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego Chrystusa.
Człowieku naszych czasów! Chrystus cię wyzwala, ponieważ cię kocha - ponieważ wydał za ciebie siebie samego, ponieważ dla ciebie i dla wszystkich odniósł zwycięstwo.
Chrystus oddał świat i ciebie Bogu i przywrócił Boga tobie oraz światu! Na zawsze!
Ufajcie! Jam zwyciężył świat! Amen!
Eligiusz Dymowski OFM - "ZAPISKI O WSCHODZIE SŁOŃCA"
Zanim się we mnie
jasnością staniesz
niech zadrży serce
przy pustym grobie
i wierząc
nisko pokłonię głowę
bo Zmartwychwstałeś!
Karol Wojtyła - "PIEŚŃ O BOGU UKRYTYM" 1944 - 
                                         Wybrzeża pełne ciszy, fragment
Zabierz mnie, Mistrzu, do Efrem, i pozwól tam z sobą pozostać,
gdzie ciszy dalekie wybrzeża opadają na skrzydłach ptaków,
jak zieleń, jak fala bujna nie zmącona dotknięciem wiosła,
jak koło szerokie na wodzie nie zmącone cieniem przestrachu.
Dzięki, żeś miejsce duszy tak daleko odsunął od zgiełku
i w nim przebywasz przyjaźnie otoczony dziwnym bóstwem,
Niezmierny, ledwo celkę zajmujesz maleńką,
kochasz miejsca bezludne i puste.
Bo jesteś samą Ciszą, wielkim Milczeniem,
uwolnij mnie już od głosu,
a przejmij tylko dreszczem Twojego Istnienia,
dreszczem wiatru w dojrzałych kłosach.

piątek, 3 kwietnia 2026

"Ojcze, w Twe ręce składam ducha Mego..." - Triduum Paschalne 2026.

(J 18, 25-30) A obok krzyża Jezusowego stały Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa i Maria Magdalena.
Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: "Niewiasto, oto syn Twój." Następnie rzekł do ucznia: "Oto Matka twoja."
I od tej godziny uczeń wziął ją do siebie.
Potem Jezus świadom, że już wszystko się dokonało, aby się wypełniło Pismo, rzekł: "Pragnę". Stało tam naczynie pełne octu. Nałożono więc na hizop gąbkę pełną octu i do ust Mu podano.  
A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: "Wykonało się!" I skłoniwszy głowę oddał ducha.
Krzyżu Chrystusa, bądźże pochwalony,
na wieczne czasy bądźże pozdrowiony -
gdzie Bóg, Król świata całego
dokonał życia swojego.
Krzyżu Chrystusa bądźże pochwalony,
na wieczne czasy bądźże pozdrowiony -
ta sama Krew cię skropiła,
która nas z grzechów obmyła.
Krzyżu Chrystusa, bądźże pochwalony,
na wieczne czasy bądźże pozdrowiony -
z Ciebie moc płynie i męstwo, 
w Tobie jest nasze zwycięstwo.
Ojciec Święty Jan Paweł II - Droga Krzyżowa Wielki Piątek 1984, Colosseum, 
                                                                                                Stacja XII - rozważanie
Stał się posłusznym aż do śmierci - i to śmierci krzyżowej.
Przyjął śmierć - prawdziwą ludzką śmierć.
Wybrał śmierć - śmierć krzyżową.
Apostoł Paweł mówi o tym tak: Jezus Chrystus istniejąc w postaci Bożej nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem...
Nie skorzystał... z nieśmiertelności... 
Bóg jest nieśmiertelny. Bóg jest Życiem. Jezus Chrystus - równy Bogu w Bóstwie jako Syn Ojcu - w swym człowieczeństwie stawszy się podobnym do ludzi - wybrał śmierć.
Przyjął śmierć - prawdziwą ludzką śmierć.
W tej śmierci dobrowolnie ogołocił samego siebie. Przyjął śmierć od człowieka.
Wziął ją z jego dziejów - z dziejów każdego człowieka. Przejął śmierć jako dziedzictwo Adama. W ten sposób stał się całkowicie i definitywnie podobnym do ludzi.
W tym całkowitym podobieństwie do człowieka przez śmierć był doskonale posłuszny! 
Odkupieńczo posłuszny! I tym posłuszeństwem aż do śmierci - przezwyciężył śmierć!
Przezwyciężył śmierć - bo przezwyciężył grzech.
Grzech ma swój korzeń w nieposłuszeństwie stworzenia wobec Stwórcy i Ojca - 
a owoc w śmierci. 
Jezus umiera na krzyżu pośród straszliwych cierpień. Cierpienia sięgają dna Jego duszy, 
gdy woła: Boże mój, Boże mój! Czemuś Mnie opuścił?!
Przez to właśnie mają one moc odkupienia. Sięgają wszędzie tam, gdzie dotarła niszcząca moc grzechu - nieposłuszeństwa wobec Stwórcy i Ojca.
Nieposłuszeństwo to okupują bezmiarem posłuszeństwa i bezmiarem Synowskiej Miłości.
W taki sposób Syn oddaje Ojcu człowieka i świat. 
W taki sposób przywraca człowiekowi i światu - Ojca.
Przyjmuje śmierć od człowieka, z jego dziejów i z jego dziedzictwa.
W tej śmierci otrzymuje na nowo od Ojca Dar Życia - 
początek Nowej Ziemi i Nowego Nieba. 
Jezus kona na krzyżu - oddaje ducha - Wykonało się!
Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego! 
Największa chwila w dziejach stworzonego Wszechświata!
Módlmy się - Mortem Tuam annuntiamus, Domine. O, Chryste!
Obyśmy żyli tym życiem, do którego wprowadziłeś nas przez Twoją Śmierć!
O Drzewo piękne, wspaniałe, ozdobne Króla purpurą - na twoich, szczęsne, ramionach zawisnął Okup Wszechświata!
Nadziejo, Krzyżu, jedyna, witaj nam w Męki okresie - pobożnym Łaski przymnażaj, grzeszników zgładź przewinienia! Amen!
Karol Wojtyła - WIGILIA WIELKANOCNA 1966 - fragment
DRZEWO mówiło tak:
nie lękaj się, gdy umieram - nie lękaj się ze mną umrzeć,
nie lękaj się śmierci - bo patrz, odżywam: śmierć tylko dotknęła kory.
Nie lękaj się ze mną umrzeć i odżyć. Zasklepi się znak.
Dojrzeje w nim wszystko na nowo -
i owoc opadnie ciężarem własnym.
DRZEWO odda owoce Temu, kto je szczepił -
będziecie pożywać owoce wyrosłe na Mnie, Zranionym Drzewie.
..........................................................................................................
Jest taka Noc, gdy czuwając przy Twoim grobie, najbardziej jesteśmy
                                                                                               Kościołem -
jest to noc walki, jaką toczy w nas rozpacz z nadzieją:
ta walka wciąż się nakłada na wszystkie walki dziejów,
napełnia je wszystkie w głąb
(wszystkie one - czy tracą swój sens? czy go wtedy właśnie zyskują?)
Ten nocny obrzęd ziemi dosięga swego początku.
Tysiąc lat jest jak jedna Noc: Noc czuwania przy Twoim grobie.   
Rzym, Colosseum - Droga Krzyżowa 2005 - 
                                  kardynał Joseph Ratzinger, fragmenty rozważania 
Panie Jezu Chryste - w godzinie Twojej śmierci Słońce się zaćmiło.
Wciąż na nowo jesteś przybijany do krzyża. 
Właśnie w tej godzinie dziejów przeżywamy nieobecność Boga.
Ze względu na niezmierne cierpienie i ludzką przewrotność Oblicze Boże - Twoje Oblicze - wydaje się zasłonięte, nierozpoznawalne... Ale właśnie na krzyżu dałeś się poznać.
To dlatego, że jesteś Tym, który cierpi i kocha - jesteś wywyższony.
Właśnie stamtąd zatriumfowałeś.
Pomóż nam rozpoznać Twe Oblicze w tej godzinie ciemności i zamętu.
Pomóż nam uwierzyć w Ciebie i iść za Tobą właśnie w godzinie ciemności.
Ukaż się na nowo światu w tej godzinie. Spraw, by Twe Zbawienie się objawiło.
(...) Spraw, abyśmy w godzinie ciemności uznali, że Ty jednak tam jesteś.
Nie zostawiaj nas samych, gdy zaczynamy tracić ducha.
Pomóż nam nie zostawiać Cię samego. Daj nam wierność, która oprze się zagubieniu. 
Daj miłość, która przyjmie Cię w chwili największej Twej potrzeby, na wzór Twojej Matki...
(...) Stałeś się obumarłym ziarnem pszenicy, które wydaje owoc z biegiem czasu, 
aż po wieczność. Od grobu po wszystkie czasy jaśnieje tajemnica ziarna pszenicy...
(...) Dajesz nam siebie poprzez obumieranie ziarna pszenicy, abyśmy także my nie bali się stracić życia - by je odnaleźć. Abyśmy także my zaufali obietnicy pszenicznego ziarna.
Pomóż nam, coraz bardziej miłować Twą Eucharystyczną Tajemnicę i czcić ją - 
żyć naprawdę Tobą, Chlebie z Nieba. (...)
Eligiusz Dymowski OFM - GETSHEMANI
W ogrodzie Getshemani 
drzewa rozmawiają szeptem.
Sędziwi świadkowie 
ewangelicznych nocy.
Czasem gałęzie pękają ze starości
i nic poza tym.
Ale tych, którzy nie mogą pogodzić się
z myślą, że Chrystus zmartwychwstał -
zabija cisza.