(J 8, 1-11) Jezus udał się na Górę Oliwną, ale o brzasku zjawił się znów w świątyni. Cału lud schodził się do Niego, a On, usiadłszy, nauczał ich.
Wówczas uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę, którą dopiero co pochwycono na códzołóstwie, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do Niego:"Nauczycielu, te kobietę dopiero co pochwycono na códzołóstwie. W prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A Ty co powiesz?" Mówili to wystawiając Go na próbę, aby mieli o co Go oskarżyć.
Lecz Jezus, schyliwszy się, pisał palcem po ziemi. A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się i rzekł do nich:"Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem." I powtórnie, schyliwszy się, pisał na ziemi.
Kiedy to usłyszeli, jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych aż do ostatnich. Pozostał tylko Jezus i kobieta stojąca na środku.
Wówczas Jezus, podniósłszy się, rzekł do niej:"Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił?"
A ona odrzekła:"Nikt, Panie!"
Witam serdecznie wszystkich Czytelników z pierwszymi powiewami wiosny i zapraszam
w najbliższą niedzielę, 6 kwietnia - w dniach dwudziestej rocznicy odejścia Świętego Jana Pawła II do Domu Ojca - na spotkania ze mną i moim świadectwem do kościoła pod wezwaniem Świętej Małgorzaty Dziewicy i Męczennicy w Gorzkowie w Diecezji Kieleckiej.
Wspominając niezwykłe wartości obecności wśród nas i nauczania naszego umiłowanego Ojca Świętego podczas każdej Eucharystii podzielę się świadectwem Pierwszej Oazy Rzymskiej III-go stopnia, w której dane było mi uczestniczyć, przeżywanej w Wiecznym Mieście i w Castel Gandolfo na zaproszenie i u boku Ojca Świętego Jana Pawła II.
Postaram się przybliżyć tamte cudowne chwile opowiadając krótko o wartościach wynikających z tamtych niezwykłych spotkań, z każdego słowa i gestu naszego umiłowanego Papieża nazywanego przez oazowiczów Zwiastunem z Gór, z treści, które przekazując nam - młodym Polakom wchodzącym właśnie w dorosłe życie - wskazywał właściwe ścieżki, wartości prowadzące do dobra i piękna.
Po każdej Mszy Świętej zapraszam do stołu z książkami. Z przyjemnością porozmawiam - odpowiem na pytania i będzie także możliwość wpisania dedykacji.
Szczegółowe informacje podaję na afiszu.
Karol Wojtyła-Ojciec Święty Jan Paweł II - "Tryptyk Rzymski" 1978 -
STRUMIEŃ, fragment
Co mi mówisz górski strumieniu?
w którym miejscu ze mną się spotykasz?
ze mną który także przemijam -
podobnie jak ty...
Czy podobnie jak ty?
(Pozwól mi się tutaj zatrzymać -
pozwól mi się zatrzymać na progu,
oto jedno z tych najprostszych zdumień).
Potok się nie zdumiewa, gdy spada w dół
i lasy milcząco zstępują w rytmie potoku
Próg, który świat w nim przekracza,
jest progiem zdumienia.
(Kiedyś temu właśnie zdumieniu nadano imię "Adam").
Był samotny z tym swoim zdumieniem
pośród istot, które się nie zdumiewały
- wystarczyło im istnieć i przemijać.
Człowiek przemijał wraz z nimi
na fali zdumień.
Zdumiewając się wciąż się wyłaniał
z tej fali, która go unosiła,
jakby mówiąc wszystkiemu wokoło:
"zatrzymaj się! - masz we mnie przystań"
"we mnie jest miejsce spotkania
z Przedwiecznym Słowem" -
"zatrzymaj się, to przemijanie ma sens"
Karol Wojtyła-Ojciec Święty Jan Paweł II - "Tryptyk Rzymski" 1978 -
Medytacje nad Księgą Rodzaju na progu Kaplicy Sykstyńskiej - SĄD
W Kaplicy Sykstyńskiej artysta umieścił Sąd.
W tym wnętrzu Sąd dominuje nad wszystkim.
Oto kres niewidzialny stał się tutaj przejmująco widzialny.
Kres i zarazem szczyt przejrzystości -
Taka jest droga pokoleń.
Non omnis moriar -
To co we mnie niezniszczalne,
teraz staje twarzą w twarz z Tym, który Jest!
Tak zaludniła się ściana centralna sykstyńskiej polichromii.
Pamiętasz, Adamie? On na początku ciebie pytał "gdzie jesteś?"
A ty odrzekłeś:"Ukryłem się przed Tobą, bo jestem nagi."
"Któż ci powiedział, że jesteś nagi?"...
"Niewiasta, którą mi dałeś, podała mi owoc...
Ci wszyscy, którzy zaludniają ścianę centralną sykstyńskiej polichromii,
niosą w sobie dziedzictwo twojej wówczas odpowiedzi!
Tego pytania i tej odpowiedzi!
....................................................................................
"W Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy..."
Kim jest On?
Oto dłoń stwarzająca Wszechmogącego Starca skierowana w stronę Adama...
Na początku Bóg stworzył...
On wszystko widzący...
Sykstyńska polichromia przemawia wówczas Słowem Pana:
Tu es Petrus - usłyszał Szymon, syn Jony.
"Tobie dam klucze Królestwa."
Ludzie, którym troskę o dziedzictwo kluczy powierzono,
zbierają się tutaj, pozwalają się ogarnąć sykstyńskiej polichromii,
wizji, którą Michał Anioł pozostawił -
Tak było w sierpniu, a potem w październiku pamiętnego roku dwóch
konklawe,
i tak będzie znów, gdy zajdzie potrzeba,
po mojej śmierci.
Trzeba, by przemawiała do nich wizja Michała Anioła.
"Con-clave" - wspólna troska o dziedzictwo kluczy, kluczy Królestwa.
Oto widzą siebie pomiędzy Początkiem a Kresem,
pomiędzy Dniem Stworzenia i Dniem Sądu...
Postanowiono człowiekowi raz umrzeć, a potem Sąd!