sobota, 7 marca 2026

"Słysząc głos Pana serc nie zatwardzajcie" - Zwiastunowi z Gór - Zaproszenie do parafii Świętej Małgorzaty Dziewicy i Męczennicy w Górze Świętej Małgorzaty.


(J 4, 5-15; 19b-26; 39a; 40-42) Jezus przybył do miasta samarytańskiego zwanego Sychar 
w pobliżu pola, które dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba.
Jezus, zmęczony drogą, siedział sobie przy źródle. Było to około szóstej godziny.
Wówczas nadeszła kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: 
"Daj Mi pić!"
Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta, by zakupić żywności.
Na to rzekła do Niego Samarytanka: "Jakżesz Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić?" Żydzi bowiem i Samarytanie unikają się nawzajem.
Jezus odpowiedział jej na to: "O, gdybyś znała Dar Boży i wiedziała kim jest Ten, kto ci mówi:'Daj mi się napić', to prosiłabyś Go, a dałby ci wody żywej.
Powiedziała do Niego kobieta: "Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Jakuba, który dał nam tę studnię i on sam z niej pił, i jego synowie, i jego bydło?" 
W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: "Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu."
Rzekła do Niego kobieta: "Panie, daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. Widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga."
Odpowiedział jej Jezus: "Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, 
co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów.
Nadchodzi jednak godzina, nawet już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli szuka Ojciec.
Bóg jest duchem. Trzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie."
Rzekła do Niego kobieta: "Wiem, że przyjdzie Mesjasz zwany Chrystusem. 
A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko."
Powiedział do niej Jezus: "Jestem Nim Ja, który z tobą mówię."
Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety.
Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich został.
Pozostał tam zatem dwa dni.  I o wiele więcej ich uwierzyło dzięki Jego słowu, a do tej kobiety mówili: "Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata."
Witam wszystkich moich Czytelników i zapraszam w Trzecią Niedzielę Wielkiego Postu na spotkanie ze mną i z moją książką - "Zwiastunowi z Gór" - do niesamowitego miejsca, którego historia sięga pierwszej połowy XII-go wieku - do położonej w pobliżu Łęczycy miejscowości o nazwie Góra Świętej Małgorzaty.
W najbliższą niedzielę, 8 marca, w zabytkowym kościele pod wezwaniem Świętej Małgorzaty Dziewicy i Męczennicy, podczas każdej Eucharystii, będę dzielić się świadectwem osobistych spotkań z Ojcem Świętym Janem Pawłem II, które miały miejsce w Rzymie i w Castel Gandolfo podczas Pierwszej Oazy Rzymskiej III-go stopnia w sierpniu 1979 roku, zaledwie 
w dziesięć miesięcy po objęciu Stolicy Piotrowej przez księdza kardynała Karola Wojtyłę.
Nasz umiłowany Ojciec Święty, który od początku działalności Sługi Bożego - księdza Franciszka Blachnickiego - całym sercem wspierał Ruch Światło-Życie i w Polsce zdarzało się często, że uczestniczył w Eucharystii, Dniach Wspólnoty i Pogodnych Wieczorach letnich Rekolekcji Oazowych, stał się pomysłodawcą i najcudowniejszym Gospodarzem tej Pierwszej Rzymskiej Oazy, na którą zaprosił młodzież i małżeństwa z całej Polski.
Będę opowiadać krótko o tamtych niezwykłych spotkaniach, o nieprzemijających wartościach wynikających z każdego słowa i gestu Świętego Jana Pawła II.
Po Mszach Świętych zapraszam do stołu z książkami - będzie szansa na chwilę rozmowy 
i wpisanie dedykacji do książki.
Gorąco wszystkich pozdrawiam :)                                                    Joasia Jurkiewicz
Ojciec Święty Jan Paweł II - Orędzie na Wielki Post 1993, fragmenty
Drodzy Bracia i Siostry!
W świętym czasie Wielkiego Postu Kościół raz jeszcze wyrusza w drogę, która prowadzi do dnia Paschy. Idąc za Jezusem i stąpając Jego śladami, wzywa nas, byśmy wraz z Nim przeszli przez pustynię.
(...) Pustynia stała się miejscem nawrócenia i przyjęcia Tego, który przychodzi, aby zwyciężyć smutek i śmierć będące skutkami grzechu.
Jezus, Mesjasz ubogich, których napełnia dobrami, rozpoczął swą misję udając się na pustynię, aby tam doświadczyć głodu i pragnienia.
Drodzy Bracia i Siostry - w tym czasie Wielkiego Postu zachęcam was do rozważenia Słowa Życia, które Chrystus pozostawił Kościołowi, aby oświetlało drogę wszystkich jego członków.
(...) Słuchajcie głosu Jezusa, który zmęczony i spragniony mówi do Samarytanki przy studni Jakubowej: "Daj mi pić!"
Wpatrujcie się w Jezusa przybitego do krzyża, konającego, gdy mówi ledwie dosłyszalnym głosem: "Pragnę"
(...) Wspomnijcie słowa Pańskie: "Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tych najmniejszych, dlatego, że jest uczniem, zaprawdę, powiadam wam, nie utraci swej nagrody."
Całym sercem i nadzieją rozważajcie te słowa: "Pójdźcie, błogosławieni Ojca Mojego (...) 
bo byłem spragniony, a daliście Mi pić."
(...) Zwracam się z gorącym apelem o ofiarne wsparcie dla instytucji, organizacji i dzieł pomocy społecznej, które starają się nieść ulgę społecznościom nękanym przez nędzę i brak wody i postawionym wobec problemu postępującego pustynnienia.
(...) Niech czynna ofiarność synów i córek Kościoła oraz wszystkich ludzi dobrej woli przyśpieszy wypełnienie się proroctwa Izajasza: 
"Trysną zdroje wód na pustyni i strumienie na stepie. Spieczona ziemia zmieni się 
w pojezierze, spragniony kraj w krynice wód." (Iz 5, 6-7)
Z całego serca błogosławię Wam w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego! Amen!

piątek, 13 lutego 2026

"Błogosławieni słuchający Pana" - Świadectwo i promocja "Zwiastunowi z Gór" - Zaproszenie do parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Węglówce.

(Mt 5, 17-37) Jezus powiedział do swoich uczniów: 
"Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. zaprawdę bowiem, powiadam wam: Dopóki Niebo i Ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni.
Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim. Bo powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego.
Słyszeliście, że powiedziano przodkom:'Nie zabijaj', a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi.
A kto by rzekł swemu bratu: 'Raka', podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: 'Bezbożniku', podlega karze piekła ognistego.
Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam sobie przypomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar swój przed ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim. Potem przyjdź i dar swój ofiaruj.
Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie wydał sędziemu, a sędzia dozorcy i aby nie wtrącono cię do więzienia.
Zaprawdę, powiadam ci: Nie wyjdziesz stamtąd, dopóki nie zwrócisz ostatniego grosza.
Słyszeliście, że powiedziano: 'Nie cudzołóż.' A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa.
Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie. 
Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało iść do piekła.
Powiedziano też: 'Jeśli ktoś chce oddalić swoją żonę, niech jej da list rozwodowy.' 
A Ja wam powiadam: Każdy, kto oddala swoją żonę - poza wypadkiem nierządu - naraża ją na cudzołóstwo, a kto by oddaloną wziął za żonę, dopuszcza się cudzołóstwa.
Słyszeliście również, że powiedziano przodkom: 'Nie będziesz fałszywie przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi.'
A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie - ani na Niebo, bo jest tronem Boga; ani na Ziemię, bo jest podnóżkiem stóp Jego; ani na Jerozolimę, bo jest miastem wielkiego Króla.
Ani na swoją głowę nie przysięgaj, bo nawet jednego włosa nie możesz uczynić białym albo czarnym. Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od złego pochodzi."
Witam wszystkich Czytelników w zimowym chłodnym, chwilami mroźnym i śnieżnym czasie i serdecznie zapraszam na pierwsze w 2026 roku spotkania ze mną i z moją książką - "Zwiastunowi z Gór" - do Węglówki koło Mszany Dolnej, do parafii prowadzonej przez Księży Sercanów. Cieszę się bardzo, że mogę przyjechać w moje ulubione górskie tereny.
W niedzielę 15 lutego, pod koniec każdej Eucharystii w kościele pod wezwaniem Matki Bożej Nieustającej Pomocy, z radością podzielę się świadectwem Pierwszej Oazy Rzymskiej III-go stopnia, w której miałam szczęście uczestniczyć wraz z grupą ponad stu dwudziestu oazowiczów z całej Polski w sierpniu 1979 roku, zaledwie w dziesięć miesięcy po objęciu Stolicy Piotrowej przez księdza kardynała Karola Wojtyłę.
Od ponad czterdziestu sześciu lat nieustannie dziękuję Panu Bogu za dar tamtych dni najpiękniejszej Oazy mojego życia - za Osobę i nauczanie Ojca Świętego Jana Pawła II, który był głównym pomysłodawcą, Gospodarzem i niejako Uczestnikiem tych niezwykłych Rekolekcji Oazowych odbywających się w Rzymie, w Castel Gandolfo i innych miejscach we Włoszech.
Postaram się przybliżyć tamten czas - opowiem krótko o osobistych spotkaniach z naszym umiłowanym Papieżem, którego nazywaliśmy Zwiastunem z Gór, o wartościach wynikających z tamtych spotkań, z każdego słowa, gestu Ojca Świętego. Zostały one na zawsze w moim sercu i staram się odnosić do tych wartości w życiowych decyzjach.
Po Mszach Świętych zapraszam wszystkich zainteresowanych do stołu z książkami. 
Będzie czas na chwilę rozmowy i na wpisanie dedykacji :)
Gorąco pozdrawiam. Do zobaczenia w Węglówce :)))                              Joasia Jurkiewicz
Karol Wojtyła - "LIST  DO  PRZYJACIELA" - czerwiec 1939, fragment
(...) I sam podnoszę oczy, melodię chwytam sercem:
O Zmartwychwstania Chryste! - melodie w jedno zlejcie!
Widzę tę tęsknot budowlę jak dusz słowiańskich gontynę.
Słowianie się prawi wywodzą z dębowych, drzewnych zadum.
Z bierwion ojcowska chata. Pługa się ino imę.
Słowiańska duszo tęskna - Idę po świętych śladach.
Słowiańska duszo moja - tyś jest wpatrzeniem w Piękno,
i jesteś żądzą raju - z wieczystych nieukojeń -
Oto sięgasz prawicą, pochodnią zbrojną ręką
w wierzeje kute - gontyny rozewrzeć podwoje.
Oto tu apostolski jest kościół, chram i zamek:
tu ludzi miodnych, piastów gościnnych i lechów.
Oto w monstrancji niosą słowiański Sakrament -
Pokój idzie przyłogiem - błogosławi strzechom...
I oto - Amen - pieśniom niech się stanie zadość:
Słowiańska pieśń Miłości - Łado - Łado - Łado!
Duszo, słowiańska duszo! - Wiem, są u twego kościoła
progi z modrzewiów i obeliski, podsienia --
Kadzidło wonieje jałowcem... w dymach ofiarnych wołam:
Duszo, słowiańska duszo, w jakie cię wkuto kamienie?
Jest w tobie wolność i rozhasanie warchołów leśnych - świerków,
jest kasetonów chmur sklepienie - zieloność drzewnych skłonów,
a ponad tę odwieczną wolność masz białość modlną wierchów
i zamyślenie strzeliste w harmonii ostrołuczastych tonów.
Jest w tobie renesansu cokół, szeroko zabudowany,
jak oddech w szerokie piersi wzięty, w kariatydowe sklepy,
myślą ponad kariatyd barki ku gwiezdnym strzelasz ranom,
tęsknotą i wolą Piękna niebiański ściągasz przepych.
Słowiańska duszo moja! Marzycielko odwieczna!
Ty sobótko - podleśna - omodlona - przyrzeczna...
Eligiusz Dymowski OFM - "BLASK  MIŁOSIERDZIA"
kiedy siadam zmęczony
po dniu potarganym i nienasyconym
zapalam wtedy
świecę
i zapatrzony w płomień
zamyślam nad Tobą
abyś wygładził mój
niepokój

czwartek, 1 stycznia 2026

"Bóg miłosierny niech nam błogosławi" - Nowy Rok 2026 - Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi.

(J, 1-5) Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga
i Bogiem było Słowo. 
Ono było na początku u Boga. 
Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało (z tego), co się stało.
W Nim było życie, a życie było światłością ludzi,
a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.
Załączam także najserdeczniejsze, spóźnione życzenia z okazji Świąt Bożego Narodzenia 
na koniec Oktawy Narodzenia Pańskiego.
Przygotowałam je wcześniej z myślą o wszystkich moich Czytelnikach, ale przeszkodziło trudne doświadczenie rodzinne. Zmagamy się załamaniem zdrowia mojego męża, Andrzeja, który także chciał dołączyć się do życzeń. Rozmawialiśmy o tym na początku Świąt Narodzenia Dzieciątka Jezus - do wieczora 26 grudnia byliśmy z Andrzejem razem 
z całą rodziną. Wieczorem, w Drugi Dzień Świąt Bożego Narodzenia mój mąż przewrócił się w drodze do kościoła na bardzo oblodzonej, śliskiej ulicy i... teraz trwa walka o jego życie 
w klinice na neurochirurgii oraz intensywnej terapii.
Życzymy wszystkim błogosławionych, dobrych dni - niech Książę Pokoju zamieszka 
w sercach i prowadzi do prawdziwego Pokoju na świecie. 
Popatrzmy w oczy Maryi pełne Miłości i czułości dla każdego człowieka - Święta Boża Rodzicielka przynosi Nadzieję i ufność. 
Ojciec Święty Jan Paweł II 12 sierpnia 1979 roku mówił w Ogrodach Castel Gandolfo 
do naszej grupy - młodych polskich oazowiczów przeżywających Pierwszą Oazę Rzymską III-go stopnia u Jego boku - o Maryi:
"(...) Macie jeszcze jedną wielką radość, radość dziecięcą, wówczas, kiedy spotykacie się 
z Matką Pięknej Miłości, wówczas, kiedy spotykacie się z Niepokalaną, kiedy patrzycie na Nią takimi oczyma, jakimi patrzył Patron naszych czasów, Maksymilian Maria Kolbe.
Kiedy patrzycie na Nią z taką właśnie miłością i z taką nadzieją, widząc w Niej Początek, zawsze Początek, zawsze nowego świata."
(Łk 2, 1-14) W owym. czasie wyszło rozporządzenie Cezara Augusta żeby przeprowadzić spis ludności w całym państwie. Pierwszy ten spis odbył się wówczas, gdy wielkorządcą Syrii był Kwiryniusz. Wybierali się więc wszyscy, aby się dać zapisać, każdy do swego miasta.
Udał się także Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta Dawidowego zwanego Betlejem, ponieważ pochodził z domu i rodu Dawida, żeby się dać zapisać z poślubioną sobie Maryją, która była brzemienna.
Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. 
Porodziła swego Pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, 
gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie.
W tej samej okolicy przebywali w polu pasterze i trzymali straż nocną nad swoją trzodą. 
Naraz stanął przy nich Anioł Pański i Chwała Pańska zewsząd ich oświeciła tak, że bardzo się przestraszyli. Lecz Anioł rzekł do nich: "Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz Pan. A to będzie znakiem dla was - 
znajdziecie Niemowlę owinięte w pieluszki i leżące w żłobie."
I nagle przyłączyło się do Anioła mnóstwo zastępów niebieskich, które wielbiły Boga słowami: "Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi Pokój ludziom Jego upodobania."
Eligiusz Dymowski OFM - "Bóg się rodzi"
W ten wigilijny wieczór
trzymając opłatek w ręce
patrzysz w płonącą świecę
bo tylko ona przy tobie - nikt więcej
Tylu odeszło... ktoś sam został...
tak trudno przewidzieć życie
niech świeca płonie i łzy osusza
to Betlejem w tobie - tę świętą tajemnicę

czwartek, 11 grudnia 2025

"Przybądź, o Panie, aby nas wybawić" - Trzecia Niedziela Adwentu Gaudete in Domino - Zaproszenie do Sanktuarium Matki Bożej Bieszczadzkiej w Ustrzykach Dolnych.

(Iz 35, 1-6a, 10) Niech się rozweselą pustynia i spieczona ziemia, niech się raduje step 
i niech rozkwitnie! Niech wyda kwiaty jak lilie polne, niech się rozraduje skacząc 
i wykrzykując z uciechy. Chwałą Libanu ją obdarzono, ozdobą Karmelu i Szaronu.
Oni zobaczą chwałę Pana, wspaniałość naszego Boga.
Pokrzepcie ręce osłabłe, wzmocnijcie kolana omdlałe! Powiedzcie małodusznym: 
"Odwagi! Nie bójcie się! Oto wasz Bóg, oto pomsta; przychodzi Boża odpłata; 
On sam przychodzi, by was zbawić!"
Wtedy przejrzą oczy niewidomych i uszy głuchych się otworzą. Wtedy chromy wyskoczy jak jeleń i język niemych wesoło wykrzyknie.
Odkupieni przez Pana powrócą, przybędą na Syjon z radosnym śpiewem, ze szczęściem wiecznym na czołach; osiągną radość i szczęście, ustąpi smutek i wzdychanie.
Witam wszystkich Czytelników :) 
Przed nami Trzecia Niedziela Adwentu zwana Gaudete - 
Radujcie się! "Radujcie się zawsze w Panu, raz jeszcze powiadam - radujcie się! Pan jest blisko!" (Flp 4, 4-5)
Zapraszam w Niedzielę Gaudete na spotkania do Sanktuarium Matki Bożej Bieszczadzkiej 
w Ustrzykach Dolnych - gospodarzami tej parafii są Księża Michalici.
Z radością wracam po kilku miesiącach do Ustrzyk Dolnych - byłam już ze świadectwem 
w dwóch parafiach w tym mieście: Świętego Józefa Robotnika i Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski. W tamtym czasie wspominali w rozmowie ze mną mieszkańcy, jak ważne 
i piękne jest Sanktuarium Matki Bożej Bieszczadzkiej i że po prostu trzeba tam być, szczególnie ze świadectwem o Świętym Janie Pawle II. 
Tak więc, dzięki życzliwości księdza proboszcza Józefa, przez całą niedzielę, 14 grudnia, będę dzielić się świadectwem Pierwszej Oazy Rzymskiej III-go stopnia przeżywanej w Wiecznym Mieście i w Castel Gandolfo w sierpniu 1979 roku i osobistych spotkań z Ojcem Świętym Janem Pawłem II, który był pomysłodawcą i Gospodarzem tych najpiękniejszych Rekolekcji Oazowych mojego życia. 
Pod koniec każdej Eucharystii opowiem krótko o tamtych niezwykłych wydarzeniach, postaram się przybliżyć piękno wspaniałych chwil przeżytych u boku naszego umiłowanego Ojca Świętego, wartości jakie czerpaliśmy - my, ponad stu dwudziestu młodych oazowiczów 
z całej Polski - z każdego słowa i gestu Świętego Jana Pawła II. 
Po Mszach Świętych zapraszam do stołu z książkami. Będzie czas na krótką rozmowę, podzielenie się swoimi przeżyciami. Odpowiem na pytania i będę, na życzenie Czytelników, podpisywać książki - jest to mój dziennik pisany podczas Pierwszej Oazy Rzymskiej, książka-świadectwo "Zwiastunowi z Gór".
Gorąco wszystkich pozdrawiam :))) Do zobaczenia w Ustrzykach Dolnych, gdzie króluje Matka Boża Bieszczadzka i Święty Michał Archanioł 
oraz, oczywiście, Święty Jan Paweł Wielki :)                                Joasia Jurkiewicz
Karol Wojtyła - "Matka", 1950 - fragment
ZDUMIENIE  NAD  JEDNORODZONYM
Owo światło przebijało z wolna poprzez zdarzenia codzienne,
do których przywykają od dziecka oczy i dłonie niewieście -
lecz z wolna w tych samych zdarzeniach taki blask się odsłonił niezmierny,
że dłonie się same związały, kiedy słowa zgubiły swą przestrzeń.
Mój Synu - w tamtej mieścinie, gdzie ludzie znali nas razem,
mówiłeś do mnie "Matko" - i nikt nie przejrzał w głąb
mijanych dnia każdego zdumiewających zdarzeń
- a życie Twoje się zlało z życiem ludzi ubogich,
do których chciałeś należeć przez ciężką pracę rąk.
Lecz ja wiedziałam, że światło, które snuje się w owych zdarzeniach
jak włókno iskry głębokie pod korą dni
jest Tobą.
Nie było ono ze mnie -
a ileż więcej miałam Ciebie w tym blasku i w tym milczeniu,
niż miałam Ciebie z owocu ciała mojego i krwi.
SKUPIENIE  DOJRZAŁE
Są takie chwile u matek, gdy tajemnicę człowieka
odsłania im w źrenicach pierwszy głęboki błysk
jakby dotknięcie serca za cienką falą wzroku -
pamiętam błyski takie, które minęły bez echa,
a we mnie miejsca starczyło na prostą zaledwie myśl.
Synu mój trudny i wielki, Synu mój prosty -
przywykłeś we mnie na pewno do myśli wszystkich ludzi -
w cieniu tych myśli czekasz głębokiej chwili serca,
która się w każdym człowieku inaczej zaczyna
- a we mnie jest pełna matki - 
i pełnią tą nigdy się nie utrudzi.
Ty zaś taką chwilą objęty już nie zaznajesz zmian
i w taką wciągasz prostotę to wszystko, co we mnie zostało,
że jeśli matki w oczach swych dzieci błysk serca rozpoznają,
to ja w Twej Tajemnicy cała skupiona trwam.
Ojciec Święty Jan Paweł II - Watykan 14 grudnia 2003, 
                                                 rozważanie przed modlitwą Anioł Pański.
"Radujcie się zawsze w Panu! Pan jest blisko." (Flp 4, 4-5)
Tymi słowami apostoła Pawła Liturgia wzywa nas do radości. Dziś jest Trzecia Niedziela Adwentu, właśnie z tego powodu nazywana Niedzielą Gaudete.
Adwent jest czasem radości, ponieważ w nim przeżywamy na nowo oczekiwanie na najradośniejsze wydarzenie w dziejach - Narodziny Syna Bożego z Maryi Dziewicy. 
Świadomość, że Bóg nie jest daleki lecz bliski; nie obojętny, lecz litościwy; nie obcy, lecz miłosierny i że jest Ojcem, który z miłością nam towarzyszy szanując naszą wolność. 
To wszystko jest powodem do głębokiej radości, której nie mogą stłumić zmienne koleje 
życia codziennego.
Cechą wyróżniającą chrześcijańską radość jest to, że może ona współistnieć z cierpieniem, całkowicie bowiem opiera się na miłości. W istocie Pan, który jest blisko nas do tego stopnia, że staje się Człowiekiem, przychodzi, by napełnić nas swą radością - radością miłości. 
Jedynie w ten sposób można zrozumieć pogodną radość męczenników - nawet w momencie próby - bądź uśmiech świętych miłosierdzia w obliczu cierpiących, uśmiech który nie obraża, lecz dodaje otuchy.
"Bądź pozdrowiona Łaski pełna, Pan z Tobą" (Łk 1, 28)
Zwiastowanie Anioła Maryi jest zachętą do radości.
Prośmy Świętą Dziewicę o dar radości chrześcijańskiej. Amen!