czwartek, 1 stycznia 2026

"Bóg miłosierny niech nam błogosławi" - Nowy Rok 2026 - Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi.

(J, 1-5) Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga
i Bogiem było Słowo. 
Ono było na początku u Boga. 
Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało (z tego), co się stało.
W Nim było życie, a życie było światłością ludzi,
a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.
Załączam także najserdeczniejsze, spóźnione życzenia z okazji Świąt Bożego Narodzenia 
na koniec Oktawy Narodzenia Pańskiego.
Przygotowałam je wcześniej z myślą o wszystkich moich Czytelnikach, ale przeszkodziło trudne doświadczenie rodzinne. Zmagamy się załamaniem zdrowia mojego męża, Andrzeja, który także chciał dołączyć się do życzeń. Rozmawialiśmy o tym na początku Świąt Narodzenia Dzieciątka Jezus - do wieczora 26 grudnia byliśmy z Andrzejem razem 
z całą rodziną. Wieczorem, w Drugi Dzień Świąt Bożego Narodzenia mój mąż przewrócił się w drodze do kościoła na bardzo oblodzonej, śliskiej ulicy i... teraz trwa walka o jego życie 
w klinice na neurochirurgii oraz intensywnej terapii.
Życzymy wszystkim błogosławionych, dobrych dni - niech Książę Pokoju zamieszka 
w sercach i prowadzi do prawdziwego Pokoju na świecie. 
Popatrzmy w oczy Maryi pełne Miłości i czułości dla każdego człowieka - Święta Boża Rodzicielka przynosi Nadzieję i ufność. 
Ojciec Święty Jan Paweł II 12 sierpnia 1979 roku mówił w Ogrodach Castel Gandolfo 
do naszej grupy - młodych polskich oazowiczów przeżywających Pierwszą Oazę Rzymską III-go stopnia u Jego boku - o Maryi:
"(...) Macie jeszcze jedną wielką radość, radość dziecięcą, wówczas, kiedy spotykacie się 
z Matką Pięknej Miłości, wówczas, kiedy spotykacie się z Niepokalaną, kiedy patrzycie na Nią takimi oczyma, jakimi patrzył Patron naszych czasów, Maksymilian Maria Kolbe.
Kiedy patrzycie na Nią z taką właśnie miłością i z taką nadzieją, widząc w Niej Początek, zawsze Początek, zawsze nowego świata."
(Łk 2, 1-14) W owym. czasie wyszło rozporządzenie Cezara Augusta żeby przeprowadzić spis ludności w całym państwie. Pierwszy ten spis odbył się wówczas, gdy wielkorządcą Syrii był Kwiryniusz. Wybierali się więc wszyscy, aby się dać zapisać, każdy do swego miasta.
Udał się także Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta Dawidowego zwanego Betlejem, ponieważ pochodził z domu i rodu Dawida, żeby się dać zapisać z poślubioną sobie Maryją, która była brzemienna.
Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. 
Porodziła swego Pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, 
gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie.
W tej samej okolicy przebywali w polu pasterze i trzymali straż nocną nad swoją trzodą. 
Naraz stanął przy nich Anioł Pański i Chwała Pańska zewsząd ich oświeciła tak, że bardzo się przestraszyli. Lecz Anioł rzekł do nich: "Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz Pan. A to będzie znakiem dla was - 
znajdziecie Niemowlę owinięte w pieluszki i leżące w żłobie."
I nagle przyłączyło się do Anioła mnóstwo zastępów niebieskich, które wielbiły Boga słowami: "Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi Pokój ludziom Jego upodobania."
Eligiusz Dymowski OFM - "Bóg się rodzi"
W ten wigilijny wieczór
trzymając opłatek w ręce
patrzysz w płonącą świecę
bo tylko ona przy tobie - nikt więcej
Tylu odeszło... ktoś sam został...
tak trudno przewidzieć życie
niech świeca płonie i łzy osusza
to Betlejem w tobie - tę świętą tajemnicę

czwartek, 11 grudnia 2025

"Przybądź, o Panie, aby nas wybawić" - Trzecia Niedziela Adwentu Gaudete in Domino - Zaproszenie do Sanktuarium Matki Bożej Bieszczadzkiej w Ustrzykach Dolnych.

(Iz 35, 1-6a, 10) Niech się rozweselą pustynia i spieczona ziemia, niech się raduje step 
i niech rozkwitnie! Niech wyda kwiaty jak lilie polne, niech się rozraduje skacząc 
i wykrzykując z uciechy. Chwałą Libanu ją obdarzono, ozdobą Karmelu i Szaronu.
Oni zobaczą chwałę Pana, wspaniałość naszego Boga.
Pokrzepcie ręce osłabłe, wzmocnijcie kolana omdlałe! Powiedzcie małodusznym: 
"Odwagi! Nie bójcie się! Oto wasz Bóg, oto pomsta; przychodzi Boża odpłata; 
On sam przychodzi, by was zbawić!"
Wtedy przejrzą oczy niewidomych i uszy głuchych się otworzą. Wtedy chromy wyskoczy jak jeleń i język niemych wesoło wykrzyknie.
Odkupieni przez Pana powrócą, przybędą na Syjon z radosnym śpiewem, ze szczęściem wiecznym na czołach; osiągną radość i szczęście, ustąpi smutek i wzdychanie.
Witam wszystkich Czytelników :) 
Przed nami Trzecia Niedziela Adwentu zwana Gaudete - 
Radujcie się! "Radujcie się zawsze w Panu, raz jeszcze powiadam - radujcie się! Pan jest blisko!" (Flp 4, 4-5)
Zapraszam w Niedzielę Gaudete na spotkania do Sanktuarium Matki Bożej Bieszczadzkiej 
w Ustrzykach Dolnych - gospodarzami tej parafii są Księża Michalici.
Z radością wracam po kilku miesiącach do Ustrzyk Dolnych - byłam już ze świadectwem 
w dwóch parafiach w tym mieście: Świętego Józefa Robotnika i Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski. W tamtym czasie wspominali w rozmowie ze mną mieszkańcy, jak ważne 
i piękne jest Sanktuarium Matki Bożej Bieszczadzkiej i że po prostu trzeba tam być, szczególnie ze świadectwem o Świętym Janie Pawle II. 
Tak więc, dzięki życzliwości księdza proboszcza Józefa, przez całą niedzielę, 14 grudnia, będę dzielić się świadectwem Pierwszej Oazy Rzymskiej III-go stopnia przeżywanej w Wiecznym Mieście i w Castel Gandolfo w sierpniu 1979 roku i osobistych spotkań z Ojcem Świętym Janem Pawłem II, który był pomysłodawcą i Gospodarzem tych najpiękniejszych Rekolekcji Oazowych mojego życia. 
Pod koniec każdej Eucharystii opowiem krótko o tamtych niezwykłych wydarzeniach, postaram się przybliżyć piękno wspaniałych chwil przeżytych u boku naszego umiłowanego Ojca Świętego, wartości jakie czerpaliśmy - my, ponad stu dwudziestu młodych oazowiczów 
z całej Polski - z każdego słowa i gestu Świętego Jana Pawła II. 
Po Mszach Świętych zapraszam do stołu z książkami. Będzie czas na krótką rozmowę, podzielenie się swoimi przeżyciami. Odpowiem na pytania i będę, na życzenie Czytelników, podpisywać książki - jest to mój dziennik pisany podczas Pierwszej Oazy Rzymskiej, książka-świadectwo "Zwiastunowi z Gór".
Gorąco wszystkich pozdrawiam :))) Do zobaczenia w Ustrzykach Dolnych, gdzie króluje Matka Boża Bieszczadzka i Święty Michał Archanioł 
oraz, oczywiście, Święty Jan Paweł Wielki :)                                Joasia Jurkiewicz
Karol Wojtyła - "Matka", 1950 - fragment
ZDUMIENIE  NAD  JEDNORODZONYM
Owo światło przebijało z wolna poprzez zdarzenia codzienne,
do których przywykają od dziecka oczy i dłonie niewieście -
lecz z wolna w tych samych zdarzeniach taki blask się odsłonił niezmierny,
że dłonie się same związały, kiedy słowa zgubiły swą przestrzeń.
Mój Synu - w tamtej mieścinie, gdzie ludzie znali nas razem,
mówiłeś do mnie "Matko" - i nikt nie przejrzał w głąb
mijanych dnia każdego zdumiewających zdarzeń
- a życie Twoje się zlało z życiem ludzi ubogich,
do których chciałeś należeć przez ciężką pracę rąk.
Lecz ja wiedziałam, że światło, które snuje się w owych zdarzeniach
jak włókno iskry głębokie pod korą dni
jest Tobą.
Nie było ono ze mnie -
a ileż więcej miałam Ciebie w tym blasku i w tym milczeniu,
niż miałam Ciebie z owocu ciała mojego i krwi.
SKUPIENIE  DOJRZAŁE
Są takie chwile u matek, gdy tajemnicę człowieka
odsłania im w źrenicach pierwszy głęboki błysk
jakby dotknięcie serca za cienką falą wzroku -
pamiętam błyski takie, które minęły bez echa,
a we mnie miejsca starczyło na prostą zaledwie myśl.
Synu mój trudny i wielki, Synu mój prosty -
przywykłeś we mnie na pewno do myśli wszystkich ludzi -
w cieniu tych myśli czekasz głębokiej chwili serca,
która się w każdym człowieku inaczej zaczyna
- a we mnie jest pełna matki - 
i pełnią tą nigdy się nie utrudzi.
Ty zaś taką chwilą objęty już nie zaznajesz zmian
i w taką wciągasz prostotę to wszystko, co we mnie zostało,
że jeśli matki w oczach swych dzieci błysk serca rozpoznają,
to ja w Twej Tajemnicy cała skupiona trwam.
Ojciec Święty Jan Paweł II - Watykan 14 grudnia 2003, 
                                                 rozważanie przed modlitwą Anioł Pański.
"Radujcie się zawsze w Panu! Pan jest blisko." (Flp 4, 4-5)
Tymi słowami apostoła Pawła Liturgia wzywa nas do radości. Dziś jest Trzecia Niedziela Adwentu, właśnie z tego powodu nazywana Niedzielą Gaudete.
Adwent jest czasem radości, ponieważ w nim przeżywamy na nowo oczekiwanie na najradośniejsze wydarzenie w dziejach - Narodziny Syna Bożego z Maryi Dziewicy. 
Świadomość, że Bóg nie jest daleki lecz bliski; nie obojętny, lecz litościwy; nie obcy, lecz miłosierny i że jest Ojcem, który z miłością nam towarzyszy szanując naszą wolność. 
To wszystko jest powodem do głębokiej radości, której nie mogą stłumić zmienne koleje 
życia codziennego.
Cechą wyróżniającą chrześcijańską radość jest to, że może ona współistnieć z cierpieniem, całkowicie bowiem opiera się na miłości. W istocie Pan, który jest blisko nas do tego stopnia, że staje się Człowiekiem, przychodzi, by napełnić nas swą radością - radością miłości. 
Jedynie w ten sposób można zrozumieć pogodną radość męczenników - nawet w momencie próby - bądź uśmiech świętych miłosierdzia w obliczu cierpiących, uśmiech który nie obraża, lecz dodaje otuchy.
"Bądź pozdrowiona Łaski pełna, Pan z Tobą" (Łk 1, 28)
Zwiastowanie Anioła Maryi jest zachętą do radości.
Prośmy Świętą Dziewicę o dar radości chrześcijańskiej. Amen! 

czwartek, 4 grudnia 2025

"Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego" - Druga Niedziela Adwentu - Zaproszenie do parafii Świętego Rocha w Długosiodle.

(Mt 3, 1-12) W owym czasie pojawił się Jan Chrzciciel i głosił na Pustyni Judzkiej te słowa: "Nawracajcie się, bo bliskie jest Królestwo Niebieskie." Do niego to odnosi się słowo proroka Izajasza, gdy mówi: "Głos wołającego na pustyni - Przygotujcie drogę Panu, dla Niego prostujcie ścieżki!"
Sam zaś Jan nosił odzienie z sierści wielbłądziej i pas skórzany około bioder, a jego pokarmem była szarańcza i miód leśny. Wówczas ciągnęły do niego Jerozolima oraz cała Judea i cała okolica nad Jordanem. 
Przyjmowano od niego chrzest w rzece Jordan wyznając swoje grzechy.
A gdy widział, że przychodziło do chrztu wielu spośród faryzeuszów i saduceuszów, mówił im: "Plemię żmijowe, kto wam pokazał, jak uciec przed nadchodzącym gniewem?
Wydajcie więc godny owoc nawrócenia, a nie myślcie, że możecie sobie mówić - Abrahama mamy za ojca - bo powiadam wam, że z tych kamieni może Bóg wzbudzić dzieci Abrahamowi. Już siekiera jest przyłożona do korzeni drzew. Każde więc drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, zostaje wycięte i wrzucone w ogień.
Ja chrzczę was wodą dla nawrócenia, lecz Ten, który idzie za mną, mocniejszy jest ode mnie. 
Ja nie jestem godzien nosić Mu sandałów.
On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem. Ma On wiejadło w ręku i oczyści swój omłot - pszenicę zbierze do spichlerza, a plewy spali w ogniu nieugaszonym."
Witam serdecznie wszystkich moich Czytelników :) Minął listopad i kilka dni temu rozpoczął się Nowy Rok Liturgiczny - weszliśmy w czas Adwentu, czyli oczekiwania... Ponad dwa tysiące dwadzieścia pięć lat... Wciąż ludzkość wraca do pamiętnego oczekiwania na pierwsze przyjście Chrystusa - Mesjasza... Na pamiątkę tamtych dni błogosławionego stanu Maryi, gdy nosiła pod sercem Tego, który począł się z Ducha Świętego i któremu miała nadać imię Jezus, wciąż czekamy z nadzieją na Jego Przyjście, które nastąpi na końcu Czasów. 
I nieustannie wspominając i świętując czas Jego Narodzenia w stajni, w żłobie, w miasteczku Bet Lehem - Domu Chleba, przygotowujemy nasze serca i domy w oczekiwaniu na Dzieciątko - na Syna Bożego, aby narodził się w nas i pozostał w każdej rodzinie... 
Emmanuel - Bóg jest z nami.
W tym pięknym czasie tęsknoty i nadziei, 7 grudnia, w Drugą Niedzielę Adwentu, zapraszam na spotkania ze mną i z moją książką - "Zwiastunowi z Gór" - do Długosiodła koło Wyszkowa, w Diecezji Łomżyńskiej.
Przez cały dzień, pod koniec każdej Eucharystii będę dzielić się świadectwem niezwykłych osobistych spotkań ze Świętym Janem Pawłem II Wielkim, które miały miejsce w Rzymie 
i w Castel Gandolfo w sierpniu 1979 roku. Zdarzyło się to podczas Pierwszej Oazy Rzymskiej III-go stopnia - głównym Pomysłodawcą i Gospodarzem był Papież z Polski, zaś my, grupa ponad stu dwudziestu oazowiczów, wylądowaliśmy w Wiecznym Mieście i rozpoczęliśmy nasze Rekolekcje Oazowe zaledwie w dziesięć miesięcy po objęciu Stolicy Piotrowej przez księdza kardynała Karola Wojtyłę, który jako Papież obrał sobie imię Jana Pawła II.
Opowiem krótko o tamtej niezwykłej Oazie - postaram się przybliżyć wartości, jakie czerpaliśmy z tak bliskich spotkań, z każdego słowa i gestu Ojca Świętego.
Po Mszach Świętych zapraszam wszystkich zainteresowanych moim świadectwem do stołu 
z książkami :) Z przyjemnością porozmawiam, odpowiem na pytania, wysłucham chętnych do podzielenia się swoimi przeżyciami :) Będzie także możliwość wpisania dedykacji.
Gorąco wszystkich pozdrawiam, do zobaczenia!                              Joasia Jurkiewicz
Ojciec Święty Jan Paweł II - Watykan, Druga Niedziela Adwentu, 
                                                 rozważanie przed modlitwą Anioł Pański - 7 grudnia 2003
"Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego!" (Łk 3, 40)
Dziś, w Drugą Niedzielę Adwentu rozbrzmiewa z mocą to wezwanie Jana Chrzciciela. Prorockie nawoływanie, którego echo nieustannie powraca na przestrzeni wieków. 
Dociera ono również do nas w tej epoce, w której ludzkość kontynuuje swą wędrówkę przez dzieje. Wskazuje drogę do przebycia ludziom trzeciego tysiąclecia szukającym równowagi 
i pokoju.
Cała Liturgia Adwentu nawiązuje do słów Poprzednika wzywając nas, abyśmy wyszli na spotkanie Chrystusowi, który przychodzi, aby nas zbawić.
Przygotujmy się na to wspomnienie Jego Narodzin w Betlejem przed ponad dwoma tysiącami lat. Odnówmy naszą wiarę w Jego przyjście w chwale na końcu czasów.
Uczmy się zarazem rozpoznawać Jego obecność wśród nas - On naprawdę nas nawiedza, również w osobach, które spotykamy i w codziennych wydarzeniach.
Naszym wzorem i Przewodnikiem na tej Adwentowej drodze duchowej jest Maryja - błogosławiona o wiele bardziej dlatego, iż uwierzyła w Chrystusa niż zrodziła Go według ciała. W Niej - Niepokalanej - zachowanej od wszelkiego grzechu i pełnej Łaski Bóg znalazł "Dobrą Ziemię", której powierzył nasienie nowej ludzkości.
Dziewica Niepokalana, której święto będziemy obchodzić jutro, niech nam pomaga przygotować drogę Panu w nas samych i w świecie! Amen!

Karol Wojtyła - "Pieśń o Bogu ukrytym - Wybrzeża pełne ciszy", 1944 - fragmenty
Dalekie wybrzeża ciszy zaczynają się tuż za progiem
Nie przefruniesz tamtędy jak ptak.
Musisz stanąć i patrzeć coraz głębiej i głębiej,
aż nie zdołasz już odchylić duszy od dna.
Tam już spojrzeń żadna zieleń nie nasyci,
nie powrócą oczy uwięzione.
Myślałeś, że cię życie ukryje przed tamtym Życiem
w głębiny przechylonym.
Z nurtu tego - to wiedz - że nie ma powrotu.
Objęty tajemniczym pięknem wieczności!
Trwać i trwać. Nie przerywać odlotów
cieniom, tylko trwać
coraz jaśniej i prościej.
Tymczasem wciąż ustępujesz przed Kimś, kto stamtąd nadchodzi
zamykając za sobą cicho drzwi izdebki maleńkiej -
a idąc krok łagodzi
- i tą ciszą trafia najgłębiej.
To Przyjaciel. Ciągle wracasz pamięcią
do tego poranka zimą.
Tyle lat już wierzyłeś, wiedziałeś na pewno,
a jednak nie możesz wyjść z podziwu.
...........................................................................................................
Uwielbiam cię, siano wonne, bo nie znajduję w tobie
dumy dojrzałych kłosów.
Uwielbiam cię, siano wonne, któreś tuliło w sobie
Dziecinę bosą.
Uwielbiam cię, drzewo surowe, bo nie znajduję skargi
w twoich opadłych liściach.
Uwielbiam cię, drzewo surowe, boś kryło Jego barki
w krwawych okiściach.
Uwielbiam cię, blade światło pszennego chleba,
w którym wieczność na chwilę zamieszka,
podpływając do naszego brzegu
tajemną ścieżką.
Aż dotąd doszedł Bóg i zatrzymał się o krok od nicości,
tak blisko naszych oczu.
Zdawało się sercom otwartym, zdawało się sercom prostym,
że zniknął w cieniu kłosów. (...)