(J, 1-5) Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga
i Bogiem było Słowo.
Ono było na początku u Boga.
Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało (z tego), co się stało.
W Nim było życie, a życie było światłością ludzi,
Załączam także najserdeczniejsze, spóźnione życzenia z okazji Świąt Bożego Narodzenia
na koniec Oktawy Narodzenia Pańskiego.
Przygotowałam je wcześniej z myślą o wszystkich moich Czytelnikach, ale przeszkodziło trudne doświadczenie rodzinne. Zmagamy się załamaniem zdrowia mojego męża, Andrzeja, który także chciał dołączyć się do życzeń. Rozmawialiśmy o tym na początku Świąt Narodzenia Dzieciątka Jezus - do wieczora 26 grudnia byliśmy z Andrzejem razem
z całą rodziną. Wieczorem, w Drugi Dzień Świąt Bożego Narodzenia mój mąż przewrócił się w drodze do kościoła na bardzo oblodzonej, śliskiej ulicy i... teraz trwa walka o jego życie
w klinice na neurochirurgii oraz intensywnej terapii.
Życzymy wszystkim błogosławionych, dobrych dni - niech Książę Pokoju zamieszka
Popatrzmy w oczy Maryi pełne Miłości i czułości dla każdego człowieka - Święta Boża Rodzicielka przynosi Nadzieję i ufność.
Ojciec Święty Jan Paweł II 12 sierpnia 1979 roku mówił w Ogrodach Castel Gandolfo
do naszej grupy - młodych polskich oazowiczów przeżywających Pierwszą Oazę Rzymską III-go stopnia u Jego boku - o Maryi:
"(...) Macie jeszcze jedną wielką radość, radość dziecięcą, wówczas, kiedy spotykacie się
z Matką Pięknej Miłości, wówczas, kiedy spotykacie się z Niepokalaną, kiedy patrzycie na Nią takimi oczyma, jakimi patrzył Patron naszych czasów, Maksymilian Maria Kolbe.
Kiedy patrzycie na Nią z taką właśnie miłością i z taką nadzieją, widząc w Niej Początek, zawsze Początek, zawsze nowego świata."
(Łk 2, 1-14) W owym. czasie wyszło rozporządzenie Cezara Augusta żeby przeprowadzić spis ludności w całym państwie. Pierwszy ten spis odbył się wówczas, gdy wielkorządcą Syrii był Kwiryniusz. Wybierali się więc wszyscy, aby się dać zapisać, każdy do swego miasta.
Udał się także Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta Dawidowego zwanego Betlejem, ponieważ pochodził z domu i rodu Dawida, żeby się dać zapisać z poślubioną sobie Maryją, która była brzemienna.
Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania.
Porodziła swego Pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie,
gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie.
W tej samej okolicy przebywali w polu pasterze i trzymali straż nocną nad swoją trzodą.
Naraz stanął przy nich Anioł Pański i Chwała Pańska zewsząd ich oświeciła tak, że bardzo się przestraszyli. Lecz Anioł rzekł do nich: "Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz Pan. A to będzie znakiem dla was -
znajdziecie Niemowlę owinięte w pieluszki i leżące w żłobie."
I nagle przyłączyło się do Anioła mnóstwo zastępów niebieskich, które wielbiły Boga słowami: "Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi Pokój ludziom Jego upodobania."
Eligiusz Dymowski OFM - "Bóg się rodzi"
W ten wigilijny wieczór
trzymając opłatek w ręce
patrzysz w płonącą świecę
bo tylko ona przy tobie - nikt więcej
Tylu odeszło... ktoś sam został...
tak trudno przewidzieć życie
niech świeca płonie i łzy osusza












Brak komentarzy:
Prześlij komentarz