(Iz 35, 1-6a, 10) Niech się rozweselą pustynia i spieczona ziemia, niech się raduje step
i niech rozkwitnie! Niech wyda kwiaty jak lilie polne, niech się rozraduje skacząc
i wykrzykując z uciechy. Chwałą Libanu ją obdarzono, ozdobą Karmelu i Szaronu.
Oni zobaczą chwałę Pana, wspaniałość naszego Boga.
Pokrzepcie ręce osłabłe, wzmocnijcie kolana omdlałe! Powiedzcie małodusznym:
"Odwagi! Nie bójcie się! Oto wasz Bóg, oto pomsta; przychodzi Boża odpłata;
On sam przychodzi, by was zbawić!"
Wtedy przejrzą oczy niewidomych i uszy głuchych się otworzą. Wtedy chromy wyskoczy jak jeleń i język niemych wesoło wykrzyknie.
Odkupieni przez Pana powrócą, przybędą na Syjon z radosnym śpiewem, ze szczęściem wiecznym na czołach; osiągną radość i szczęście, ustąpi smutek i wzdychanie.
Witam wszystkich Czytelników :)
Przed nami Trzecia Niedziela Adwentu zwana Gaudete -
Radujcie się! "Radujcie się zawsze w Panu, raz jeszcze powiadam - radujcie się! Pan jest blisko!" (Flp 4, 4-5)
Zapraszam w Niedzielę Gaudete na spotkania do Sanktuarium Matki Bożej Bieszczadzkiej
w Ustrzykach Dolnych - gospodarzami tej parafii są Księża Michalici.
Z radością wracam po kilku miesiącach do Ustrzyk Dolnych - byłam już ze świadectwem
w dwóch parafiach w tym mieście: Świętego Józefa Robotnika i Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski. W tamtym czasie wspominali w rozmowie ze mną mieszkańcy, jak ważne
i piękne jest Sanktuarium Matki Bożej Bieszczadzkiej i że po prostu trzeba tam być, szczególnie ze świadectwem o Świętym Janie Pawle II.
Tak więc, dzięki życzliwości księdza proboszcza Józefa, przez całą niedzielę, 14 grudnia, będę dzielić się świadectwem Pierwszej Oazy Rzymskiej III-go stopnia przeżywanej w Wiecznym Mieście i w Castel Gandolfo w sierpniu 1979 roku i osobistych spotkań z Ojcem Świętym Janem Pawłem II, który był pomysłodawcą i Gospodarzem tych najpiękniejszych Rekolekcji Oazowych mojego życia.
Pod koniec każdej Eucharystii opowiem krótko o tamtych niezwykłych wydarzeniach, postaram się przybliżyć piękno wspaniałych chwil przeżytych u boku naszego umiłowanego Ojca Świętego, wartości jakie czerpaliśmy - my, ponad stu dwudziestu młodych oazowiczów
z całej Polski - z każdego słowa i gestu Świętego Jana Pawła II.
Po Mszach Świętych zapraszam do stołu z książkami. Będzie czas na krótką rozmowę, podzielenie się swoimi przeżyciami. Odpowiem na pytania i będę, na życzenie Czytelników, podpisywać książki - jest to mój dziennik pisany podczas Pierwszej Oazy Rzymskiej, książka-świadectwo "Zwiastunowi z Gór".
Gorąco wszystkich pozdrawiam :))) Do zobaczenia w Ustrzykach Dolnych, gdzie króluje Matka Boża Bieszczadzka i Święty Michał Archanioł
Karol Wojtyła - "Matka", 1950 - fragment
ZDUMIENIE NAD JEDNORODZONYM
Owo światło przebijało z wolna poprzez zdarzenia codzienne,
do których przywykają od dziecka oczy i dłonie niewieście -
lecz z wolna w tych samych zdarzeniach taki blask się odsłonił niezmierny,
że dłonie się same związały, kiedy słowa zgubiły swą przestrzeń.
Mój Synu - w tamtej mieścinie, gdzie ludzie znali nas razem,
mówiłeś do mnie "Matko" - i nikt nie przejrzał w głąb
mijanych dnia każdego zdumiewających zdarzeń
- a życie Twoje się zlało z życiem ludzi ubogich,
do których chciałeś należeć przez ciężką pracę rąk.
Lecz ja wiedziałam, że światło, które snuje się w owych zdarzeniach
jak włókno iskry głębokie pod korą dni
jest Tobą.
Nie było ono ze mnie -
a ileż więcej miałam Ciebie w tym blasku i w tym milczeniu,
SKUPIENIE DOJRZAŁE
Są takie chwile u matek, gdy tajemnicę człowieka
odsłania im w źrenicach pierwszy głęboki błysk
jakby dotknięcie serca za cienką falą wzroku -
pamiętam błyski takie, które minęły bez echa,
a we mnie miejsca starczyło na prostą zaledwie myśl.
Synu mój trudny i wielki, Synu mój prosty -
przywykłeś we mnie na pewno do myśli wszystkich ludzi -
w cieniu tych myśli czekasz głębokiej chwili serca,
która się w każdym człowieku inaczej zaczyna
- a we mnie jest pełna matki -
i pełnią tą nigdy się nie utrudzi.
Ty zaś taką chwilą objęty już nie zaznajesz zmian
i w taką wciągasz prostotę to wszystko, co we mnie zostało,
że jeśli matki w oczach swych dzieci błysk serca rozpoznają,
Ojciec Święty Jan Paweł II - Watykan 14 grudnia 2003,
rozważanie przed modlitwą Anioł Pański.
"Radujcie się zawsze w Panu! Pan jest blisko." (Flp 4, 4-5)
Tymi słowami apostoła Pawła Liturgia wzywa nas do radości. Dziś jest Trzecia Niedziela Adwentu, właśnie z tego powodu nazywana Niedzielą Gaudete.
Adwent jest czasem radości, ponieważ w nim przeżywamy na nowo oczekiwanie na najradośniejsze wydarzenie w dziejach - Narodziny Syna Bożego z Maryi Dziewicy.
Świadomość, że Bóg nie jest daleki lecz bliski; nie obojętny, lecz litościwy; nie obcy, lecz miłosierny i że jest Ojcem, który z miłością nam towarzyszy szanując naszą wolność.
To wszystko jest powodem do głębokiej radości, której nie mogą stłumić zmienne koleje
życia codziennego.
Cechą wyróżniającą chrześcijańską radość jest to, że może ona współistnieć z cierpieniem, całkowicie bowiem opiera się na miłości. W istocie Pan, który jest blisko nas do tego stopnia, że staje się Człowiekiem, przychodzi, by napełnić nas swą radością - radością miłości.
Jedynie w ten sposób można zrozumieć pogodną radość męczenników - nawet w momencie próby - bądź uśmiech świętych miłosierdzia w obliczu cierpiących, uśmiech który nie obraża, lecz dodaje otuchy.
"Bądź pozdrowiona Łaski pełna, Pan z Tobą" (Łk 1, 28)
Zwiastowanie Anioła Maryi jest zachętą do radości.



%20Castel%20Gandolfo%20ogrody,%20Pogodny%20Wieczo%CC%81r%2012.VIII.1979-.jpg)














Brak komentarzy:
Prześlij komentarz