czwartek, 7 maja 2026

"Niech cała Ziemia chwali swego Pana!" - Zwiastunowi z Gór - zaproszenie do Bazyliki Kolegiackiej Świętego Mikołaja Biskupa w Grudziądzu.

(J 14, 15-21) Jezus powiedział do swoich uczniów: 
"Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. Ja zaś będę prosił Ojca, 
a innego Parakleta da wam, aby z wami był na zawsze - Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie.
Nie zostawię was sierotami. Przyjdę do was. Jeszcze chwila, a świat nie będzie już Mnie widział. Ale wy Mnie widzicie - ponieważ Ja żyję - i wy żyć będziecie.
W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was.
Kto ma przykazania moje i je zachowuje, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie."
Witam wszystkich moich Czytelników w pięknym czasie wiosennych, majowych dni - 
w czasie pachnącej świeżą zielenią wiosny, rozkwitających na każdym kroku drzew 
i krzewów, tysięcy narcyzów, żonkili, tulipanów tworzących feerią barw przecudne dywany przetkane bujną zielenią młodych traw i złocistą barwą, rozwijających się w każdym wolnym zakątku, nasyconych słońcem mleczy.
W miesiącu poświęconym Najświętszej Maryi Pannie zapraszam serdecznie w najbliższą sobotę wieczorem i przez całą niedzielę - 9 i 10 maja - na spotkania ze mną i z moim świadectwem, z książką "Zwiastunowi z Gór", do parafii pod wezwaniem Świętego Mikołaja Biskupa w sięgającym swą historią początku XIII-go wieku  Grudziądzu. 
Z radością wracam kolejny raz do tego pięknego, położonego nad Wisłą i jeziorami, historycznego miasta. To będzie, w moim prawie trzynastoletnim pielgrzymowaniu, czwarty kościół w Grudziądzu.
W Bazylice Kolegiackiej  Świętego Mikołaja - najstarszej świątyni miasta - pod koniec każdej Eucharystii podzielę się świadectwem Pierwszej Oazy Rzymskiej III-go stopnia przeżywanej w sierpniu 1979 roku na zaproszenie i u boku Świętego Jana Pawła II.
Opowiem krótko o osobistych wzruszających, radosnych spotkaniach z umiłowanym naszym Gospodarzem - pomysłodawcą tej niezwykłej Oazy - Ojcem Świętym, którego nazywaliśmy także Zwiastunem z Gór. Postaram się przybliżyć to wszystko, co w tamtych latach stało się naszym udziałem - ponad studwudziestoosobowej grupy młodych oazowiczów z całej Polski, 
w której dane mi było się znaleźć. 
Opowiem o wartościach jakie czerpaliśmy z tych niezwykłych spotkań - z każdego słowa 
i gestu Jana Pawła II, z uśmiechu, modlitwy, śpiewania i... zamyślenia... 
Wartości te już na zawsze pozostały w moim sercu.
Po Mszach Świętych zapraszam do stołu z książkami. Chętnie porozmawiam, odpowiem na pytania. Będę także podpisywać książki na życzenie czytelników.
Gorąco wszystkich pozdrawiam :) Do zobaczenia w Grudziądzu :)))        Joasia Jurkiewicz
"BOGARODZICA" - Maria Konopnicka
Nigdym ja ciebie, ludu, nie rzuciła,
nigdym ci mego nie odjęła lica.
Ja - po dawnemu - moc twoja i siła!
Bogarodzica!
Rzeszom ja twoim, skróś zmierzchom hetmanię,
jako w zaranie.
Przed tobą idę i przy tobie stoję
z bojowem hasłem, z piór orlich szelestem.
A kiedy ducha bierzesz na pierś zbroję,
Tarczą ci jestem...
I w klęsce nawet w blask odziewam złoty
poległe roty.
Sztandar ja niosę ponad ziemię wzbity, 
iżby go oczy gasnące widziały.
A iżby znak mój powiewał w błękity,
jak za dni chwały.
Sztandar ja niosę, a nie puszczam z ręki,
mimo wiek męki.
A choć go dzisiaj wiatr nie żenie chyży, 
co orły białe porywał na boje.
Choć poczerniały u mogił, u krzyży
proporce moje.
Lecz żołnierzowi sztandar i zwinięty
drogi i święty.
Żołnierze, sąście zawołania mego
i mej chorągwi towarzysze wierne,
a poprzez wieki rubieży mych strzegą
duchy pancerne...
Żołnierze, sąście, sąście kość orłowa
Rycerzy słowa!
A ja was wiodę i stawiam, gdzie trwoga
przez sioła, grody a przez ziemie rolne...
I tak sprawuję dane mi przez Boga
Hetmaństwo polne...
Od mej buławy idzie rozkazanie
szumem po łanie.
A ja was wiodę - niewiasty i męże
na mury fortec i za twierdzy bramy.
Bo choć dziś insze bronie i oręże,
lecz bój - ten samy!
A przebojowan musi być i będzie
w mojej komendzie!
Ten tylko bowiem lud upada w cienie,
który sam sobie nie dochował wiary.
Temu, co stracił sztandaru widzenie,
na nic sztandary!
Mocnym a wiernym duchom ja przywodzę 
w wolności drodze.
A wy się czujcie nie jak luza marna,
co krzykiem trwogi przed bojem wybucha,
lecz jako zwarta kolonia i karna
na żołdzie ducha.
I jak rycerstwo, któremu hetmani
Niebieska Pani!
Tak, odnowione jest zaprzysiężenie
Hetmaństwa mego i rycerskiej wiary.
A teraz, wznieście nad groby i cienie
Światła sztandary!
Scheda wy moja i moja dzielnica!
Bogarodzica!
Ojciec Święty Jan Paweł II - Watykan, Plac Świętego Piotra, 27 maja 2001 
                                                      - rozważanie przed modlitwą Regina Coeli, fragment
(...) "Jak w Niebie tak i na Ziemi" - te słowa, które powtarzamy codziennie w modlitwie 
"Ojcze nasz", dobrze opisują nową sytuację uczniów, których przemieniło doświadczenie Tajemnicy Paschalnej Chrystusa. Są oni jednocześnie mieszkańcami Ziemi i Nieba. 
Chrystus stworzył bowiem w samym sobie pomost między Niebem a Ziemią.
On jest pośrednikiem między Bogiem i człowiekiem, między Królestwem Niebieskim 
i historią świata. Zjednoczeni z Nim w Jego własnym Duchu wierni tworzą nową wspólnotę - Kościół, który ze swej natury jest widzialny i duchowy, pielgrzymujący w świecie 
i uczestniczący w chwale niebieskiej. 
Pośród wszystkich stworzeń, najściślej jest związana z tą tajemnicą Maryja.
Jako nowa Ewa, z której narodził się nowy Adam, wskazuje Ona drogę naszej działalności 
na Ziemi. A ponieważ została wzięta do Nieba z ciałem i duszą, zachęca nas, abyśmy dążyli do naszej prawdziwej ojczyzny, gdzie czeka nas pełnia życia w miłości Boga w Trójcy Jedynego.
Wypływając na ocean nowego tysiąclecia, Kościół nie traci z oczu Gwiazdy Polarnej, 
która wyznacza kierunek jego żeglugi. Tą Gwiazdą jest Chrystus - Pan wieków.
Obok Niego obecna jest Jego i nasza Matka, która towarzyszy nieustannie swoim dzieciom 
w ich ziemskiej pielgrzymce. Na Nią patrzymy ze szczerą nadzieją. 
Jej zawierzamy oczekiwania i zamierzenia Kościoła (...) 
Ją prosimy o dar pokoju dla całego świata, śpiewając z odnowioną ufnością Regina Coeli!

piątek, 24 kwietnia 2026

"Pan mym Pasterzem, nie brak mi niczego" - Czwarta Niedziela Wielkanocna - Zwiastunowi z Gór - Zaproszenie do Sanktuarium Świętego Jana Pawła II w Radzyminie.

(J 10, 1-10) Jezus powiedział: "Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto nie wchodzi do owczarni przez bramę, ale wdziera się inną drogą, ten jest złodziejem i rozbójnikiem.
Kto jednak wchodzi przez bramę, jest pasterzem owiec. Temu otwiera odźwierny, a owce słuchają jego głosu; woła on swoje owce po imieniu i wyprowadza je.
A kiedy wszystkie wyprowadzi, staje na ich czele, owce zaś postępują za nim, ponieważ głos jego znają. Natomiast za obcym nie pójdą, lecz będą uciekać od niego, bo nie znają głosu obcych."
Tę przypowieść opowiedział im Jezus, lecz oni nie pojęli znaczenia tego, co im mówił. 
Powtórnie więc powiedział do nich Jezus: "Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: 
Ja jestem bramą owiec. Wszyscy, którzy przyszli przede Mną, są złodziejami i rozbójnikami, 
a nie posłuchały ich owce. Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony - wejdzie i wyjdzie i znajdzie pastwisko.
Złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść, zabijać i niszczyć.
Ja przyszedłem po to, aby owce miały życie, i miały je w obfitości.
Witam wszystkich serdecznie i zapraszam na spotkania ze mną i z moją książką - "Zwiastunowi z Gór" - w przeddzień dwunastej rocznicy kanonizacji Świętego Jana Pawła II, do Radzymina, do parafii, której nasz Ojciec Święty jest Patronem. 
Nigdy wcześniej nie byłam w Radzyminie i ogromnie się cieszę, że będę miała możliwość dzielić się świadectwem osobistych spotkań z naszym umiłowanym Papieżem 
w tym miejscu, w którym w sierpniu 1920 roku rozgrywała się bitwa Polaków broniących swojej Ojczyzny i całej Europy przed zalewem bolszewickiej czerwonej zarazy.
Dzięki interwencji Najświętszej Maryi Panny 15 sierpnia nastąpił wyraźny przełom. Napastnicy byli przerażeni nieziemską, ogromną Postacią Kobiety - Maryi, która tarczą osłaniała Polaków, godzące w Nią pociski odbijały się i niszczyły wojska bolszewickie.
Jan Paweł II - urodzony 18 maja 1920 roku, na trzy miesiące przed Cudem nad Wisłą -  odwiedził Radzymin w czerwcu 1999 roku i z wielkim szacunkiem rozmawiał 
z kilkoma, żyjącymi jeszcze w tym czasie, żołnierzami Bitwy Warszawskiej. 
Przez całą niedzielę, 26 kwietnia, w Sanktuarium Świętego Jana Pawła II, będę dzielić się świadectwem Pierwszej Oazy Rzymskiej przeżywanej  w sierpniu 1979 roku w Wiecznym Mieście, w Castel Gandolfo i innych miejscach - na zaproszenie i u boku naszego Ojca Świętego. Opowiem krótko o nieprzemijających wartościach każdego słowa, gestu - wszystkiego, czym naszą studwudziestoosobową grupę oazowiczów z Polski obdarował nasz cudowny Gospodarz - Karol Wojtyła, nazywany przez nas Zwiastunem z Gór. 
To były homilie podczas Eucharystii sprawowanej dla naszej grupy oazowej, a także prywatne rozmowy, żartobliwe dialogi przy ognisku, śpiewanie, śmiech i czasem łza tęsknoty...
Wspominanie umiłowanej Ojczyzny, Polski...
Po każdej Mszy Świętej zapraszam do stołu z książkami - chętnie porozmawiam, odpowiem na pytania i, jeśli będzie takie życzenie czytelników, wpiszę dedykację.
Gorąco wszystkich pozdrawiam. Do zobaczenia w Radzyminie :)))            Joasia Jurkiewicz
Ojciec Święty Jan Paweł II - Warszawa Praga, 13 czerwca 1999 - przemówienie, fragmenty
Drodzy Bracia i Siostry (...)
Przed chwilą nawiedziłem Radzymin, miejsce szczególnie ważne w naszej historii narodowej.
Ciągle żywa jest w naszych sercach pamięć o Bitwie Warszawskiej, która miała miejsce w tej okolicy w miesiącu sierpniu 1920 roku. Mogłem spotkać jeszcze dzisiaj niektórych bohaterów tej historycznej bitwy o naszą i waszą wolność. Naszą i Europy. 
Było to wielkie zwycięstwo wojsk polskich, tak wielkie, że nie dało się go wytłumaczyć 
w sposób czysto naturalny i dlatego zostało nazwane Cudem nad Wisłą.
To zwycięstwo było poprzedzone żarliwą modlitwą narodową. Episkopat Polski, zebrany 
na Jasnej Górze, poświęcił cały naród Najświętszemu Sercu Jezusa i oddał go pod opiekę Maryi Królowej Polski.
Myśl nasza kieruje się dzisiaj ku tym wszystkim, którzy pod Radzyminem i w wielu innych miejscach tej historycznej bitwy oddali swoje życie broniąc Ojczyzny i jej zagrożonej wolności. Myślimy o żołnierzach, oficerach... Myślimy o Wodzu. O wszystkich, którym zawdzięczamy to zwycięstwo po ludzku.
Wspominamy, między innymi, bohaterskiego Kapłana, Ignacego Skorupkę, który zginął niedaleko stąd, pod Ossowem. 
Dusze wszystkich poległych polecamy Miłosierdziu Bożemu.
O wielkim Cudzie nad Wisłą przez całe lata trwała zmowa milczenia, jak już powiedział ksiądz biskup. Na nową diecezję Warszawsko - Praską Opatrzność Boża niejako nakłada dzisiaj obowiązek podtrzymywania pamięci tego wielkiego wydarzenia dziejach naszego Narodu i całej Europy, jakie miało miejsce po wschodniej stronie Warszawy.
(...) Witaj, umiłowana Ziemio Mazowiecka ze swoją bogatą tradycją religijną i ze swoją chwalebną historią.
(...) W Kościele w Polsce zawsze żywa była cześć dla Eucharystii i wielkie przywiązanie wiernych do niedzielnego uczestnictwa we Mszy Świętej.
Na progu trzeciego tysiąclecia proszę wszystkich moich Rodaków - zachowajcie tę dobrą tradycję. Szanujcie Boże przykazanie o świętowaniu Dnia Pańskiego. Niech ten dzień będzie naprawdę pierwszym ze wszystkich dni i pierwszym ze wszystkich dni i pierwszym ze wszystkich świąt. Dawajcie wyraz waszej miłości do Chrystusa i do braci biorąc udział 
w niedzielnej Uczcie Nowego Przymierza - w Eucharystii.
Zwracam się tu w sposób szczególny do rodziców, aby podtrzymywali i pielęgnowali piękny chrześcijański zwyczaj uczestniczenia we Mszy Świętej wspólnie ze swoimi dziećmi. 
Niech żywe będzie w sercach dzieci i młodzieży poczucie tego obowiązku.
Niech łaska miłości, którą otrzymujemy przyjmując Chleb Eucharystyczny, umacnia więzi rodzinne. Niech stanie się źródłem apostolskiego dynamizmu rodziny chrześcijańskiej.
(...) Głosimy śmierć Twoją, Panie Jezu, wyznajemy Twoje Zmartwychwstanie i zjednoczeni 
w miłości, która od Ciebie pochodzi, oczekujemy Twego przyjścia w Chwale. Amen!

piątek, 10 kwietnia 2026

"Dziękujcie Panu, bo jest miłosierny" - Niedziela Miłosierdzia - zaproszenie do Sanktuarium Podwyższenia Krzyża Świętego w Braniewie.

(J 20, 19-31) Wieczorem, w dniu Zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, choć drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: "Pokój wam!" A to powiedziawszy pokazał im ręce i bok.
Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana.
A Jezus znowu rzekł do nich: "Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam."
Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: "Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane."
Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: "Widzieliśmy Pana!"
Ale on rzekł do nich: "Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i ręki mojej nie włożę w bok Jego, nie uwierzę."
A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znów wewnątrz domu i Tomasz z nimi, 
Jezus przyszedł, choć drzwi były zamknięte, stanął pośrodku i rzekł: "Pokój wam!"
Następnie rzekł do Tomasza: "Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę 
i włóż w mój bok i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym." 
Tomasz w odpowiedzi rzekł do Niego: "Pan mój i Bóg mój!"
Powiedział mu Jezus: "Uwierzyłeś dlatego, że Mnie ujrzałeś. Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli."
I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej księdze, uczynił Jezus wobec uczniów. 
Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem - Synem Bożym - i, abyście wierząc, mieli życie w Imię Jego."
Witam wszystkich Czytelników w Oktawie Świętowania Zmartwychwstania Pańskiego 
i zapraszam serdecznie 12 kwietnia - w Niedzielę Miłosierdzia Bożego - na spotkania ze mną 
i z moją książką-świadectwem - "Zwiastunowi z Gór" - na Warmię, do położonego nad rzeką Pasłęką, tuż przy Zalewie Wiślanym historycznego, w średniowieczu portowego i handlowego miasta, Braniewa, którego początki sięgają XIII-go wieku. 
Jest dla mnie kolejnym darem od Pana Boga możliwość pobytu w Braniewie, w Sanktuarium Podwyższenia Krzyża Świętego, którym opiekują się Księża Redemptoryści.
Właśnie w tej świątyni przez całą Niedzielę Miłosierdzia będę dzielić się świadectwem osobistych spotkań z Ojcem Świętym Janem Pawłem II, które miały miejsce w Rzymie 
i w Castel Gandolfo prawie czterdzieści siedem lat temu, w sierpniu 1979 roku.
Podczas każdej Eucharystii opowiem krótko o Pierwszej Oazie Rzymskiej III-go stopnia, 
o wartościach, jakie nasza grupa ponad stu dwudziestu oazowiczów z całej Polski czerpała 
z tych niezwykłych spotkań, z każdego słowa wypowiedzianego do nas przez naszego umiłowanego Ojca Świętego - pomysłodawcy, Gospodarza - zwanego przez nas 
Zwiastunem z Gór - i niejako najważniejszego Uczestnika tych najpiękniejszych Rekolekcji Oazowych mojego życia, na których dane mi było znaleźć się w tamtym czasie.  
Po Mszach Świętych zapraszam wszystkie osoby zainteresowane moim świadectwem do stołu z książkami. Będzie to czas na chwilę rozmowy, podzielenia się własnymi przeżyciami, 
a także chwila na wpisanie dedykacji. Gorąco wszystkich pozdrawiam :)
Do zobaczenia w Braniewie :)))                                                                 Joasia Jurkiewicz
Ojciec Święty Jan Paweł II - "DIVES IN MISERICORDIA" - 
                                                                    Encyklika o Bożym Miłosierdziu - fragmenty
"BOGATY W MIŁOSIERDZIU SWOIM BÓG" (Ef 2, 4) jest Tym, którego objawił nam Jezus Chrystus jako Ojca.
Objawił nam Go zaś i ukazał w sobie - Jego Synu. Pamiętna jest owa chwila, kiedy Filip, jeden z dwunastu Apostołów, zwracając się do Chrystusa, mówi: "Panie, pokaż nam Ojca, 
a to nam wystarczy." - a na te słowa Jezus daje następującą odpowiedź: "Już tak długo jestem 
z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca." (J 14, 8)
Słowa te zostały wypowiedziane w czasie mowy pożegnalnej, pod koniec uczty paschalnej, 
z którą rozpoczynały się wydarzenia owych świętych dni mających potwierdzić raz na zawsze, iż "Bóg będąc bogaty w miłosierdzie, przez wielką swą miłość, jaką nas umiłował, i to nas, umarłych na skutek występków, razem z Chrystusem przywrócił do życia. (Ef 2, 4)
(...) W Jezusie Chrystusie każda droga do człowieka, która w coraz to zmieniającym się kontekście czasów raz na zawsze została zadana Kościołowi, jest równocześnie wyjściem 
na spotkanie Ojca i Jego Miłości.
(...) Chrystus, stając się - jako spełnienie proroctw mesjańskich - wcieleniem owej miłości, która wyraża się ze szczególną siłą wobec cierpiących, pokrzywdzonych i grzesznych, uobecnia i w ten sposób najpełniej objawia Ojca, który jest Bogiem bogatym w miłosierdzie. Równocześnie zaś, stając się dla ludzi wzorem miłosiernej miłości wobec drugich, Chrystus wypowiada - bardziej jeszcze niż słowami całym swoim postępowaniem - owo wezwanie do miłosierdzia, które jest jednym z najistotniejszych członów etosu Ewangelii.
(...) Bóg, którego objawił Chrystus, pozostaje nie tylko w stałej łączności ze światem jako Stwórca - ostateczne Źródło Istnienia. Jest On Ojcem z człowiekiem, którego powołał do bytu w świecie widzialnym, łączy Go głębsza jeszcze więź, niż stwórcza więź istnienia.
Jest to miłość, która nie tylko stwarza dobro, ale doprowadza do uczestnictwa we własnym życiu Boga - Ojca, Syna i Ducha Świętego. Ten bowiem, kto miłuje, pragnie obdarzać sobą.
(...) Krzyż stanowi najgłębsze pochylenie się Bóstwa nad człowiekiem, nad tym, co człowiek - zwłaszcza w chwilach trudnych i bolesnych - nazywa swoim losem.
Krzyż stanowi jakby dotknięcie Odwieczną Miłością najboleśniejszych ran ziemskiej egzystencji człowieka, wypełnienie do końca Mesjańskiego programu, który kiedyś Chrystus sformułował w synagodze w Nazarecie (Łk 4, 18-21), a potem powtórzył wobec wysłanników Jana Chrzciciela. (Łk 7, 20-23)
(...) Oto Syn Człowieczy, który w swoim Zmartwychwstaniu w sposób radykalny doznał na sobie Miłosierdzia - owej Miłości Ojca, która jest potężniejsza niż śmierć. 
I zarazem ten sam Chrystus, Syn Boży, który u kresu - a poniekąd już poza kresem - swego Mesjańskiego posłannictwa, okazuje siebie jako niewyczerpane Źródło Miłosierdzia.
(...) Eucharystia przybliża nas zawsze do tej Miłości, która jest potężniejsza niż śmierć - ilekroć bowiem spożywamy ten Chleb albo pijemy Kielich, nie tylko głosimy śmierć Odkupiciela, ale także wspominamy Jego Zmartwychwstanie i oczekujemy Jego przyjścia 
w chwale.
(...) Miłosierdzie samo w sobie, jako doskonałość Nieskończonego Boga, jest również nieskończone. Nieskończona więc i niewyczerpana jest też gotowość Ojca w przyjmowaniu synów marnotrawnych wracających do Jego Domu.
Nieskończona jest gotowość i moc przebaczania mając swe stałe pokrycie w niewysłowionej wartości Ofiary Syna. Żaden grzech ludzki nie przewyższa tej mocy ani jej nie ogranicza. 
Ograniczyć ją może tylko - od strony człowieka - brak dobrej woli, brak gotowości nawrócenia, czyli pokuty, trwanie w oporze i sprzeciwie wobec Łaski i Prawdy, a zwłaszcza wobec świadectwa Krzyża i Zmartwychwstania Chrystusowego.
(...) W Imię Jezusa Chrystusa Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego, w duchu Jego Mesjańskiego posłannictwa, które trwa w dziejach ludzkości, podnosimy nasz głos i błagamy, aby raz jeszcze na tym etapie dziejów objawiła się owa Miłość, która jest w Ojcu - 
aby za sprawą Syna i Ducha Świętego okazała się obecną w naszym współczesnym świecie 
i potężniejszą niż zło, potężniejszą niż grzech i śmierć.
Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią. (Mt 5, 7)
Ojciec Święty Jan Paweł II - AKT ZAWIERZENIA BOŻEMU MIŁOSIERDZIU - 
                                                                                  Kraków Łagiewniki, 17 sierpnia 2002
Boże, Ojcze Miłosierny,
który objawiłeś swą Miłość
w Twoim Synu, Jezusie Chrystusie
i wylałeś ją na nas w Duchu Świętym Pocieszycielu,
Tobie zawierzamy dziś losy świata i każdego człowieka. 
Pochyl się nad nami grzesznymi,
ulecz naszą słabość,
przezwycięż wszelkie zło,
pozwól wszystkim mieszkańcom Ziemi
doświadczyć Twojego Miłosierdzia,
aby w Tobie, Trójjedyny Boże
zawsze odnajdywali źródło nadziei.
Ojcze Przedwieczny -
dla bolesnej Męki i Zmartwychwstania Twego Syna,
miej Miłosierdzie dla nas
   i całego świata!